Ten BABCINY SPOSÓB skutecznie UZDRAWIAŁ JELITA - Tutorial video by Grzegorz Kusz – Agent Specjalny 1:00:54

Ten BABCINY SPOSÓB skutecznie UZDRAWIAŁ JELITA

Grzegorz Kusz – Agent Specjalny

One Key Takeaway

Watch on YouTube

Kiszonki z naturalnych składników wzmacniają odporność i poprawiają zdrowie jelit, unikaj przetworzonych produktów.

Executive Summary

📖 < 1 min 61 min

W filmie omawiane są tradycyjne metody kiszenia warzyw, które były stosowane przez nasze babcie, a które przyczyniały się do ich zdrowia i długowieczności. Bartek Jurga, właściciel firmy Kiszone Specjały, podkreśla, że współczesne produkty kiszone często są pasteryzowane i pozbawione żywych kultur bakterii, co wpływa na ich prozdrowotne właściwości. Wskazuje również na znaczenie kontaktu z naturą i lokalnymi produktami w budowaniu odporności oraz zdrowia jelit, które są kluczowe dla ogólnego samopoczucia.

Key Takeaways

  • Sprawdzaj etykiety produktów kiszonych w sklepie, aby upewnić się, że nie są pasteryzowane i nie zawierają sztucznych dodatków.
  • Kisz warzywa w domu, używając soli kamiennej, aby uzyskać zdrowe probiotyki i wspierać swoją mikrobiotę jelitową.
  • Spędzaj więcej czasu na świeżym powietrzu i w naturze, aby poprawić swoje zdrowie psychiczne i fizyczne.
  • Zwracaj uwagę na jakość snu, unikaj ekranów przed snem, aby wspierać zdrowie jelit i ogólne samopoczucie.
  • Wprowadź do diety kiszonki, takie jak kapusta kiszona czy ogórki, aby zwiększyć spożycie probiotyków i poprawić trawienie.

Key Insights

  • Babcie znały sekrety zdrowego odżywiania, opierając się na lokalnych produktach, co kontrastuje z dzisiejszymi, często przetworzonymi i pasteryzowanymi produktami.
  • Wzrost problemów zdrowotnych, takich jak depresja i otyłość, może być związany z dietą bogatą w ultraprzetworzone jedzenie oraz brakiem kontaktu z naturą.
  • Kiszonki, jako źródło żywych bakterii, mogą wspierać zdrowie psychiczne i fizyczne, co podkreśla znaczenie mikrobioty jelitowej w naszym organizmie.
  • Pandemia wpłynęła na nasze nawyki żywieniowe i społeczne, co może prowadzić do osłabienia odporności i zdrowia psychicznego.
  • Warto wracać do tradycyjnych metod kiszenia, które uczą cierpliwości i szacunku do jedzenia, w przeciwieństwie do współczesnego stylu życia nastawionego na natychmiastowość.

Summary Points

  • Babcie miały naturalne metody na zdrowie, korzystając z lokalnych produktów i kiszonek.
  • Współczesne kiszonki często są pasteryzowane i pozbawione żywych kultur bakterii.
  • Wzrost problemów zdrowotnych, takich jak depresja i otyłość, związany jest z dietą i stylem życia.
  • Kiszonki wspierają mikrobiotę jelitową, co wpływa na ogólne zdrowie i samopoczucie.
  • Warto wracać do tradycyjnych metod kiszenia, aby poprawić odporność i zdrowie.

Detailed Summary

  • W filmie omawiane są sekrety zdrowia naszych babć, które polegały na spożywaniu naturalnych kiszonek, a nie na suplementach diety. Podkreślono, że kiszonki z dębowych beczek były źródłem żywych bakterii.
  • Bartek Jurga, właściciel firmy Kiszone Specjały, zwraca uwagę na różnice między tradycyjnymi kiszonkami a produktami dostępnymi w supermarketach, które często są pasteryzowane i pozbawione zdrowotnych właściwości.
  • Podczas rozmowy poruszono temat diety babć, które spożywały lokalne warzywa, spędzały czas na świeżym powietrzu i miały stabilny rytm dobowy, co wpływało na ich zdrowie i odporność.
  • Zwrócono uwagę na wpływ pandemii na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne, wskazując na zmniejszenie kontaktów międzyludzkich oraz wzrost problemów zdrowotnych związanych z dietą i stylem życia.
  • Rozmówcy podkreślili, że ultraprzetworzona żywność oraz brak aktywności fizycznej przyczyniają się do problemów zdrowotnych, takich jak otyłość, depresja i stany lękowe, które dotykają coraz większą liczbę ludzi.
  • Bartek Jurga podzielił się praktycznymi wskazówkami dotyczącymi kiszenia warzyw w domu, podkreślając znaczenie soli oraz unikanie pleśni, co jest kluczowe dla uzyskania zdrowych kiszonek.
  • W filmie omówiono również znaczenie mikrobioty jelitowej dla zdrowia psychicznego, wskazując na związek między stanem jelit a produkcją hormonów szczęścia, takich jak serotonina.
  • Na koniec, rozmówcy zachęcają widzów do powrotu do tradycyjnych metod żywienia, takich jak kiszenie, oraz do świadomego wyboru produktów, które wspierają zdrowie i dobre samopoczucie.
0 of 0

Jakie składniki były kluczowe w diecie naszych babć, które przyczyniały się do ich zdrowia?

0 of 0

Co powinno się sprawdzić na etykiecie kiszonek, aby upewnić się, że są one zdrowe?

0 of 0

Jakie są pierwsze objawy problemów z jelitami?

0 of 0

Jakie korzyści zdrowotne przynoszą kiszonki?

0 of 0

Jakie czynniki mogą wpływać na zdrowie jelit?

0 of 0

Dlaczego warto jeść kiszonki regularnie?

0 of 0

Jakie są skutki spożywania ultraprzetworzonej żywności?

0 of 0

Jakie składniki są potrzebne do kiszenia warzyw?

1 of 12
QUESTION

Jakie były sekrety zdrowia naszych babć?

Click or press SPACE to flip
ANSWER

Babcie żyły długo dzięki naturalnym produktom, takim jak kiszonki, które zawierały żywe bakterie. Nie korzystały z suplementów, a ich dieta opierała się na lokalnych warzywach i owocach.

1 of 12
QUESTION

Co znajduje się w słoiku kiszonych ogórków z marketu?

Click or press SPACE to flip
ANSWER

Często w słoiku kiszonych ogórków z marketu znajduje się tylko słona woda i martwy ocet, a nie żywe kultury bakterii, które są kluczowe dla zdrowia.

1 of 12
QUESTION

Jakie są objawy problemów z jelitami?

Click or press SPACE to flip
ANSWER

Objawy mogą obejmować wzdęcia, gazy, problemy z wypróżnianiem, huśtawki nastrojów, zmęczenie oraz problemy ze snem. Warto obserwować te symptomy, aby zareagować na czas.

1 of 12
QUESTION

Dlaczego kiszonki są ważne dla zdrowia?

Click or press SPACE to flip
ANSWER

Kiszonki dostarczają żywe kultury bakterii, które wspierają mikrobiotę jelitową, poprawiają wchłanianie składników odżywczych i mogą wpływać na nastrój oraz zdrowie psychiczne.

1 of 12
QUESTION

Jakie składniki są potrzebne do kiszenia warzyw?

Click or press SPACE to flip
ANSWER

Do kiszenia warzyw potrzebna jest sól, a w przypadku niektórych warzyw także woda, aby stworzyć solankę. Nie są potrzebne żadne sztuczne dodatki ani cukier.

1 of 12
QUESTION

Jakie są różnice między kiszonką a produktem pasteryzowanym?

Click or press SPACE to flip
ANSWER

Kiszonka zawiera żywe kultury bakterii i jest przechowywana w lodówce, podczas gdy produkt pasteryzowany jest pozbawiony tych bakterii i może być przechowywany w temperaturze pokojowej.

1 of 12
QUESTION

Jakie są skutki spożywania ultraprzetworzonej żywności?

Click or press SPACE to flip
ANSWER

Ultraprzetworzona żywność może prowadzić do problemów z jelitami, stanów zapalnych, otyłości oraz problemów psychicznych, takich jak depresja i stany lękowe.

1 of 12
QUESTION

Jakie korzyści zdrowotne ma zakwas z buraka?

Click or press SPACE to flip
ANSWER

Zakwas z buraka wspiera wchłanianie żelaza, poprawia poziom ferytyny i dostarcza korzystnych bakterii, które wspierają zdrowie jelit oraz układ odpornościowy.

1 of 12
QUESTION

Jakie są kluczowe czynniki wpływające na długowieczność?

Click or press SPACE to flip
ANSWER

Długowieczność związana jest z aktywnością fizyczną, zdrową dietą, kontaktami społecznymi oraz regularnym spożywaniem fermentowanych produktów, takich jak kiszonki.

1 of 12
QUESTION

Dlaczego warto jeść posiłki w towarzystwie?

Click or press SPACE to flip
ANSWER

Jedzenie w towarzystwie sprzyja wymianie bakterii i wspiera zdrowie jelit. Kontakt z innymi ludźmi oraz wspólne posiłki mają pozytywny wpływ na nasze samopoczucie.

1 of 12
QUESTION

Jakie są zalety fermentacji mlekowej?

Click or press SPACE to flip
ANSWER

Fermentacja mlekowa pozwala na wytworzenie korzystnych dla zdrowia bakterii, które wspierają układ trawienny, poprawiają wchłanianie składników odżywczych i mogą wpływać na nastrój.

1 of 12
QUESTION

Co to jest mikrobiota jelitowa?

Click or press SPACE to flip
ANSWER

Mikrobiota jelitowa to zbiór mikroorganizmów żyjących w jelitach, które odgrywają kluczową rolę w trawieniu, wchłanianiu składników odżywczych oraz wpływają na zdrowie psychiczne.

Study Notes

W tym odcinku omawiane są sekrety zdrowia naszych babć, które żyły długo dzięki naturalnym produktom, takim jak kiszonki. W przeciwieństwie do współczesnych suplementów, babcie korzystały z żywych bakterii z kiszonek, co miało kluczowe znaczenie dla ich odporności. Warto zauważyć, że babcie nie miały dostępu do badań naukowych, a mimo to wiedziały, jak dbać o swoje zdrowie. Wspomniane są również różnice w diecie między pokoleniami, co wpływa na nasze zdrowie dzisiaj.

W trakcie rozmowy poruszany jest temat kiszonek dostępnych w supermarketach. Bartek Jurga zwraca uwagę, że wiele produktów oznaczonych jako 'bio' może być jedynie pasteryzowanych, co pozbawia je żywych kultur bakterii. Podkreśla, że prawdziwe kiszonki powinny być przechowywane w lodówce i nie zawierać konserwantów. Konsumenci powinni zwracać uwagę na etykiety i unikać produktów, które zawierają ocet, ponieważ to oznacza, że fermentacja została zatrzymana.

W dalszej części odcinka omawiane są elementy diety naszych babć, takie jak uprawa warzyw w ogródku oraz regularny kontakt z naturą. Bartek Jurga podkreśla, że babcie spędzały dużo czasu na świeżym powietrzu, co miało pozytywny wpływ na ich zdrowie. Wspomniane jest również, jak pandemia wpłynęła na nasze relacje i wymianę bakterii między ludźmi, co może prowadzić do problemów zdrowotnych. Warto zwrócić uwagę na to, jak zmiany w stylu życia wpływają na naszą florę bakteryjną.

Bartek Jurga zwraca uwagę na problem ultraprzetworzonej żywności, która negatywnie wpływa na nasz organizm. Wspomina o tym, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak przetworzone jedzenie wpływa na ich zdrowie, prowadząc do stanów zapalnych, otyłości i problemów psychicznych. Podkreśla, że jedzenie powinno być nie tylko źródłem energii, ale także odżywieniem dla organizmu, co jest często zapominane w dzisiejszym zabieganym świecie.

W odcinku poruszana jest również kwestia jelit jako 'drugiego mózgu'. Bartek Jurga wskazuje, że zdrowie jelit ma bezpośredni wpływ na nasze samopoczucie psychiczne. Wspomniane są statystyki dotyczące wzrostu depresji i stanów lękowych wśród młodych ludzi, co może być związane z dietą i stylem życia. Podkreśla, że odpowiednia dieta, w tym kiszonki, może wspierać zdrowie psychiczne poprzez poprawę flory bakteryjnej jelit.

Bartek Jurga dzieli się praktycznymi wskazówkami na temat kiszenia warzyw w domu. Podkreśla, że kluczowe jest użycie soli oraz szczelne zamknięcie słoika, aby uniknąć pleśni. Warto również pamiętać, że fermentacja mlekowa jest procesem beztlenowym, co oznacza, że dostęp tlenu powinien być ograniczony. Bartek zachęca do eksperymentowania z czasem kiszenia, aby znaleźć ulubiony smak, co może być satysfakcjonującym doświadczeniem.

W rozmowie pojawia się również temat kontaktu z naturą, który jest niezbędny dla zdrowia. Bartek Jurga podkreśla, jak ważne jest spędzanie czasu na świeżym powietrzu i jak to wpływa na nasze samopoczucie. Wspomniane są również zmiany w wychowywaniu dzieci, które często są izolowane od naturalnego środowiska. Warto zwrócić uwagę na to, jak kontakt z naturą może wspierać naszą florę bakteryjną i ogólne zdrowie.

W dalszej części odcinka omawiane są tradycje związane z jedzeniem i wspólnymi posiłkami. Bartek Jurga zwraca uwagę na to, jak ważne były wspólne posiłki w rodzinach naszych babć, co sprzyjało wymianie bakterii i budowaniu relacji. Wspólne jedzenie wpływa na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne, a pandemia zablokowała wiele z tych interakcji, co może mieć negatywne skutki dla zdrowia.

Na zakończenie odcinka Bartek Jurga podkreśla, że coraz więcej ludzi wraca do tradycyjnych metod przygotowywania jedzenia, takich jak kiszenie. Wspomina o rosnącym zainteresowaniu zdrowym stylem życia i naturalnymi produktami. Zwraca uwagę, że kiszonki mają wiele prozdrowotnych właściwości i warto je wprowadzać do codziennej diety. Zachęca widzów do eksploracji i odkrywania smaków tradycyjnych kiszonek, co może przyczynić się do poprawy zdrowia.

Key Terms & Definitions

kiszonki
Produkty fermentowane, takie jak kapusta kiszona czy ogórki kiszone, które zawierają żywe kultury bakterii, wspierające zdrowie jelit i układ odpornościowy.
mikrobiota
Zespół mikroorganizmów, w tym bakterii, znajdujących się w jelitach, które odgrywają kluczową rolę w trawieniu, wchłanianiu składników odżywczych oraz w regulacji układu odpornościowego.
fermentacja
Proces biochemiczny, w którym mikroorganizmy, takie jak bakterie i drożdże, przekształcają substancje organiczne, np. cukry, w inne związki, co prowadzi do powstania produktów fermentowanych.
prebiotyki
Składniki pokarmowe, które wspierają wzrost i aktywność korzystnych bakterii w jelitach, przyczyniając się do poprawy zdrowia układu pokarmowego.
probiotyki
Żywe mikroorganizmy, które po spożyciu w odpowiednich ilościach mogą przynieść korzyści zdrowotne, wspierając równowagę mikrobioty jelitowej.
pasteryzacja
Proces podgrzewania żywności w celu zniszczenia patogenów i wydłużenia trwałości, który może prowadzić do utraty wartości odżywczych i korzystnych bakterii.
ultraprzetworzona żywność
Żywność, która przeszła wiele procesów przemysłowych, często zawierająca dodatki chemiczne, konserwanty i cukry, co może negatywnie wpływać na zdrowie.
stany zapalne
Reakcje organizmu na uszkodzenia lub infekcje, które mogą prowadzić do różnych chorób, w tym cukrzycy, otyłości i problemów psychicznych.
dieta zachodnia
Styl odżywiania charakteryzujący się wysokim spożyciem przetworzonej żywności, cukrów i tłuszczów nasyconych, co może prowadzić do problemów zdrowotnych.
kimchi
Koreańska potrawa z fermentowanych warzyw, najczęściej kapusty, która jest bogata w probiotyki i ma korzystny wpływ na zdrowie jelit.
kombucza
Fermentowany napój na bazie herbaty, który zawiera grzyb SCOBY i jest źródłem probiotyków, wspierających zdrowie układu pokarmowego.

Transcript

Polish (auto-generated) 10646 words 54 min read

Nasze babcie żyły długo, bo ich sekretem nie były suplementy, a żywe bakterie z kiszonek z dębowej beczki. A dziś idziesz do marketu, wybierasz słoik kiszonych ogórków z napisem bio i wierzysz, że kupujesz zdrowie. A co jeśli ci powiem, że w środku jest tylko słona woda i martwy smak octu? Dziś obnażamy kłamstwa producentów, by odzyskać tę dawną żelazną odporność. Dziś moim gościem jest Bartek Jurga, właściciel firmy Kiszone specjały. Dzień dobry Bartku. >> Cześć Grzesiu. Dziękuję za zaproszenie. >> Bardzo proszę. Myślę, że warto zacząć od tego wątku naszych babć, bo przecież często o tym wspominamy, że babcie miały taką niesamowitą mądrość i dobrze jadły. Często skupiały się na na takim na takiej diecie nawet. No i skoro te nasze babcie jadły tylko to, co wyrosło w ich ogródku, albo to, co wyciągnęły z piwnicy, czy z tego słoika z kiszłonkami, no to jak to jest z nami? Czy my dzisiaj idąc do marketu, których po prostu mamy w bró, kupując nam ten słoik z napisem bio, słoik kiszonek, faktycznie dostajemy tą słoną wodę jedynie, a nie to, co w środku powinno być. Jak to wygląda z twojego doświadczenia? To jest ciekawa sprawa i ja się ostatnio zastanawiałem nad tym, że jeśli my teraz potrzebujemy na wszystko udowodnienia badań naukowych, a babcie kiedyś nie miały tych badań, a babcia doskonale wiedziała, co zrobić, jak ją bolało gardło, co zrobić, jak ją bolał brzuch, czy jak ją bolała głowa. Skądś wiedziała, że na chorobę jest czosnek potrzebny i że kapusta kiszona na przykład właśnie pomaga też przy odporności. I skąd one to wiedziały, to nadal się zastanawiam. Jak ktoś wie, to niech nam powie. A myślę, że ich sekret polegał na tym, że one nie dość, że uprawiały te warzywa same we własnym ogródku, a jak nie we własnym ogródku, to się wymieniały z sąsiadem warzywami, jajkami i innymi produktami spożywczymi, które były po prostu produkowane lokalnie, to grzebały w tej ziemi regularnie, dotykały jej po prostu i dzięki temu wymieniały się bakteriami z florą z gleby, do czego wrócimy też może później. Oprócz tego, no samo to, że spędzały dużo czasu na powietrzu, miały taki rytm dobowy od konkretnej godziny do konkretnej, raczej wstawały skórami, a szły spać ze zmrokiem. Sen ich właśnie był też stabilny, nie miały tej takiej zachodniej diety, której my często teraz właśnie używamy i bardzo chcemy tego wszystkiego natychmiast, szybko, żeby było super smaczne i żebyśmy nie musieli tego długo przygotowywać. I takich elementów jest dużo. I jeszcze uważam, że też bardzo istotnym było to, że posiłki były jedzone razem z rodziną. Dużo było takiego kontaktu między ludźmi, a nam to trochę pandemia zblokowała. Właśnie ten kontakt, żeby te bakterie do nas przychodziły w jakiś sposób, żebyśmy się wymieniali i z glebą, i z innymi ludźmi, i z jedzeniem się zaburzył. I to jest duży problem. Tak samo też pokazują badania, że światło wpływa na to ekranowe, że nam te bakterie yyy psują i florę bakteryjną, jelit i yyy upośledzają nam hormony. No i właśnie myślę, że tutaj jest ten sekret, że babcia tego nie miały. Plus właśnie sobie kisiły tą kapustę na bazie swoich warzyw. One to robiły naturalnie, nie dodawały do tego żadnych dziwnych sztucznych dodatków chemicznych. A teraz jak znajdziemy w sklepie produkt, który może się nazywać kiszony, może mieć też tą ten certyfikat bio, to nie mamy pewności, że on po pierwsze nie został zapasteryzowany. W sensie to możemy przeczytać na etykiecie, bo to jest obowiązkowa informacja, więc tutaj pierwszy pierwsza podpowiedź ode mnie, żeby to koniecznie sprawdzać. Można to sprawdzić też poprzez to, czy produkt stoi w lodówce, czy nie. Jeżeli nie stoi, to znaczy, że został zapasteryzowany. A kieszonka prawdziwa żywa właśnie z żywymi kulturami bakterii musi być w lodówce. A oprócz tego na etykiecie sprawdzajmy, czy są tam konserwanty typu benzoeansu E211 jeśli dobrze pamiętam i inne takie dodatki, których po prostu nie rozumiemy, bo w kiszonce prawdziwej jest potrzebna tylko kapusta, marchewka, jak ktoś lubi, sól i ewentualnie inne przyprawy. Jeżeli są inne rzeczy, to jest alarm i ja bym na to bardzo zwracał uwagę. Słyszałem też o takich zabiegach, że robi się coś takiego, że się warzywa zapasteryzuje i wtedy się je zalewa po prostu solanką i jak się to zamknie, to to udaje kiszonkę, ale to nie jest prawdziwa kiszonka ze zdrowymi bakteriami. No i ostatni taki element to ocet. Jeżeli ocet jest w składzie, to znaczy, że tam nie ma żywych bakterii, fermentacja została zahamowana i to nie jest prawdziwa kiszonka, która wspiera organizm. I też tutaj bym uważał, ale to już musimy w smaku wyczuć, bo ten ocet czasem nie jest sygnalizowany na etykiecie. >> Mhm. A jest w środku. >> A jest w środku. >> A można tak robić? >> Nie. >> No wiele wątków poruszyłeś Bartku od tej pandemii, od tego stołu. Mnóstwo faktycznie rzeczy. Ja w głowie mi się pojawiały obrazy. Jednym z takich obrazów jest to, że wspomniałem sobie wieś, gdzie gdzie gdzie mieszkała moja prababcia, gdzie mieszkała moja babcia, gdzie do dzisiaj mieszka mnóstwo mojej rodziny i tam na środku stała beczka, którą którą gdzie się po prostu ugniatało tą kapustę i się kisiło i ktoś po prostu jedna osoba myła drugiej nogi, a później ktoś z tych członków rodziny, pamiętam, kuzyn czy ciocia wskakiwał i po prostu deptał tą kapustę. Ja to pamiętam jeszcze, to było nie tak dawno temu, kilkanaście lat temu może maksymalnie, a dziś jest to inaczej. Pamiętam, że przed nagraniem rozmawialiśmy o tym, że nasi rodzice, pamiętamy lat temu też kilkanaście, kupowali w sklepie kiszoną kapustę. Ja pamiętam, jak moja mama kupowała kiszoną kapustę i wrzucała do takiego wrzucała na nasze talerze i to był świetny, najlepszy obiad. Dzisiaj znowu do tego wracamy. Mnie to cieszy. Nie mówię, że dzisiaj jest źle, tylko dzisiaj jest inaczej. Dzięki myślę nam wszystkim, ale też ty pokazujesz, że wasza firma rodzinna wraca do tego, bo na to jest zapotrzebowanie, bo my za tym tęsknimy, za tym właśnie za tą normalnością i za taką prostotą, tak bym chyba to mógł powiedzieć, no bo ten świat zachodni skosztowaliśmy i uznaliśmy, że te konserwowane jedzenie plastikowe przygotowane z datą ważności na kilka lat jest okej, ale może nie dla nas. My się nauczyliśmy czegoś innego i z czegoś innego wyrośliśmy. Ty masz takie same jakieś wspomnienia czy czy inne? No bo jesteśmy yyy z podobnego pokolenia. Jak ty to wspominasz? >> Zdecydowanie w dzieciństwie po prostu ja jadłem to, co babcia mi przygotowała i to nie dość, że było pyszne zawsze, a nie było m czuć tam glutaminianu żadnego ani niczego takiego m sztucznego po prostu. Y i u nas to były warzywa z warzywniaka albo z ogródka. Y był jakiś kawałek mięsa. Ziemniaki praktycznie zawsze na to śniadanie, na to śniadanie, na obiad były, na śniadanie raczej jakieś jajka i no nie wiem, ja się czułem wspaniale po prostu i nawet teraz pieczywo jest trochę też szkalowane, nazwijmy to, ale dobre pieczywo wtedy było po prostu dobre, a teraz nadal można znaleźć to dobre pieczywo. Był u ciebie Bogdan Smolosz, który tutaj pięknie o tym opowiadał, >> jak odróżnić to pieczywo takie odmrażane, które tam nie ma enzymów i zdrowych rzeczy od tych od tego sztucznego, sorry, od tego właśnie dobrego rzemieślniczego. Więc myślę, że nasze babcie po prostu skąś to wiedziały. No i to jest magia skąd. Myślę, że warto wracać do tych tematów, także szalenie się cieszę, że dzisiaj jesteś w tym studiu i nagrywamy. Chciałbym pójść do drugiego pytania i tu często się mówi, że jelita to nasz drugi mózg, mimo że ich nie widać, mimo że one są tam poplątane, że po prostu kilometry niektórzy mówią kabli gdzieś tam wewnątrz brzucha, że to nasz drugi mózg. Zastanawiam się, czy to jest możliwe, że dzisiejsza plaga stanów lękowych, takich chorób psychiatrycznych, psychic psychiatrycznych, bardziej tak to trzeba nazwać, yyy, i jeszcze braku energii nawet u młodych ludzi, bo to też widać i to słyszymy z wielu miejsc, że ludzie mają wszystko, ale nie mają energii, nie mają ochoty do życia. To może być wynik tego, że to jedzenie właśnie przez lata jedzone przez tych ludzi było właśnie pasteryzowane, konserwowane i tam było mnóstwo dodatków różnych, których my nie powinniśmy jako ludzie zjadać. Takim świetnym przykładem jest przecież y no ta przysłowiowa kanapka czy tak zwany burger z chyba najpopularniejszej restauracji szybkiej szybkiego jedzenia, gdzie schowana nawet po kilku latach wyglądała dokładnie tak samo. Ona się po prostu nawet nie zepsuła, bo >> to jest niesamowite. >> To jest niesamowite. No i ludzie codziennie jedzą takie rzeczy. Idąc tu do studia to też powiedziałem, myślę, że warto żebym wspomniał, była kolejka w w galerii tu w Katowicach i ta kolejka największa, 10 osób stało, no do pizzerii szybkiej obsługi, nie do jakiegoś baru z polskim jedzeniem, tylko do tego. Więc wracam do pytania, czy czy to jest efekt tego, że że jemy od lat takie zakonserwowane jedzenie? To jest bardzo ciekawe i trudne i zauważyłem też, że w galeriach największa frekwencja jest w Macu, co po prostu udowadnia to, że my chcemy szybko, obojętnie jak, tylko chcemy szybko, chcemy się najeść i nie każdy z nas ma świadomość tego, że jedzenie nie służy do tego, żeby zaspokoić gód tylko i wyłącznie, ale służy do tego, żeby odżywić nasz organizm i żebyśmy mieli energię, żeby działać i żeby myśleć, żeby mieć ostry umysł, a nie mgłę mózgową i mieć problem z podejmow decyzji ziewać co chwilę. I ja zaraz wrócę do odżywiania, ale tutaj jest więcej czynników według mnie, bo zobaczmy jak teraz większość osób żyje. Mi się wydaje, że to się zmienia akurat, ale sporo osób po prostu spędza dużo czasu w telefonie, w domu, w przed ekranem, albo telewizora, albo komputera. Właśnie jest dużo mniej tych kontaktów z rówieśnikami czy po prostu z bliskimi niż kiedyś. m dużo mniej spędzania czasu w naturze. Ja przecież za dzieciaka codziennie przychodziłem obabrany czymś, bo biegałemś, bawiłem się w chowanego albo grałem w piłkę na boisku betonowym jeszcze w ogóle i nie zdawałem sobie sprawy, że to nie jest normalna sprawa, że boisko ma beton pod spodem, ale tak się grało wtedy i ja uważam szczerze mówiąc, bo całe życie grałem w tą piłkę, a nie żyłem zdrowo właśnie do tak powiedzmy 30 roku życia, że jakbym nie grał w piłkę, nie biegał po tej trawie i nie miał kontaktu z tą naturą i z chłopakami na boisku, gdzie się przepychaliśmy i spotykaliśmy codziennie też z moją drużyną, to że ja bym miał jakieś problemy zdrowotne typu właśnie depresja, stany lękowe albo inne, bo śmiem twierdzić, że to wybieganie, wyszalenie też wypuszczenie emocji bardzo mocno amortyzuje te negatywne skutki tych ekranów, alkoholu, niezdrowej żywności i innych rzeczy, o których wcześniej wspomniałem. Więc sen, jeszcze zarywanie snu, imprezy, jakieś dopaminowe rzeczy, których bardzo dużo teraz spożywamy, konsumujemy, to wszystko nasze jelita psuje. A wracając do tej żywności to jest takie pojęcie jak ultraprzetworzona żywność. I ultraprzetworzona żywność to jest taka, która nie była wytworzona na polu czy w kuchni, tylko w laboratorium przez chemika. I to są na przykład batoniki, gdzie to jest często miks cukru takiego najgorszego z tłuszczem niezdrowym. Tam nie ma w ogóle błodnika. To są płatki śniadaniowe, te przecukrowane i te wszystkie inne rzeczy, które są proste dla nas do przyswojenia, do zjedzenia na szybko. Mózg nie ma czasu, żeby poinformować jelita, słuchaj, czy układ trawienny, generalnie uruchom procesy trawienne, enzymy, bo będziesz dostawał pożywienie, tylko to wpada i to jest źle trawione i to sprawia, że upośledza nam hormony. mózg nie dostaje znowu zwrotnej informacji, że już jest najedzony, nie ma tego czasu na to. I te hormony głodu, leptyna i greelina i głodu i sytości, one nieprawidłowo działają wtedy i my po prostu jedząc więcej kalorii nie czujemy się najedzeni, a jeszcze oprócz tego za chwilę jesteśmy znowu głodni, bo nam spada cukier albo jeszcze do tego ziewamy, mamy schuśtawki nastroju i właśnie do tego to się zadziewa, że stany zapalne w organizmie się pojawiają, które są najgorsze dla nas. A te stany zapalne to jest właśnie furtka do y depresji, do stanów lękowych, które są wzmagane jeszcze tym stylem życia, gdzie my się non stop spieszymy, chcemy robić rzeczy szybko już teraz natychmiast i mamy milion rzeczy na liście zadań i jak ich nie wykonamy, to się stresujemy. No i takie koło błędne się wykonuje, a jak jest się stresujemy, to chcemy coś przyjemnego, więc jemy tego batonika. >> No tak. Można powiedzieć, że to nie jest jedyny powód. te konserwanty w jedzeniu i faktycznie ta kanapka z tego z tego z tej restauracji szybkiej obsługi, która która może wytrzymać nawet miesiące i lata. Ale ten styl życia nam się zmienił. Wspomniałeś właśnie o tym o tym graniu na betonowym boisku, gdzie też grałem. Pamiętam, że piłka nieraz wpadała do do jakiś pokrzyw i trzeba tam po prostu było wejść w te w te pokrzywy do pasa i się wchodziło, no bo nie było wyjścia, była jedna piłka na osiedlu często, więc doskonale przeniosłem się, jak to opowiadałeś, w moje czasy dzieciństwa i tak było. Było się na zewnątrz, czyli na podwórku, czy na polu, czy na dworze, w zależności od województwa, było się od rana do późnej nocy. Tak było. I karą największą był powrót do domu. Tak pamiętam 21:30 w lato, kiedy robiło się ciemno to mama wołała i a my dalej dalej chcieliśmy być na zewnątrz. No ale to co mówisz byliśmy wybiegani, emocje nawet nawet jakieś sytuacje sporne to one były rozbiegane. One były rozmasowane z rozdartymi kolanami, z rozwalonymi łokciami. My byliśmy na zewnątrz. Dzisiaj te dzieci są pod kloszem większym, dużo większym. One są albo w domu, albo na jakichś zajęciach, ale wszędzie po prostu są schowane. Mam wrażenie pod opieką 24 godziny na dobę, bo coś może im się wydarzyć. A przecież my jako Polska jesteśmy jednym z najbezpieczniejszych krajów w ogóle na świecie. Ostatni raport się pojawił, to to w dziesięciu miastach na świecie przeważają polskie miasta, są najbezpieczniejsze, więc też warto o tym wspomnieć. A propos tego, że żyjemy w stylu, że żyjemy w sterylnych warunkach i tak chcemy dzieci wychowywać, był dokument na Netflixie, gdzie dwie bliźniaczki były yyy odseparowane w pewnym momencie, y że jedna wychowywała się w stajni, bo lubiła konie, a druga była w sterylnym mieszkaniu >> i była pędantką, która dbała non stop, żeby tam było czysto 100%. No i zgadnij, która chorowała, a która nie. >> No myślę, że to jest oczywiste. Oczywiste, że ta pierwsza była bardziej zdrowa i to widać. I to i to faktycznie widać. Zanim zadam kolejne pytanie, to apel do was, prośba do was i wielkie podziękowania, bo przybyliśmy na kanale 520 000 subskrypcji. To jest gigantyczny poziom. To jest kolejny, myślę ten pierwszy 500 000 to był, to jest pół miliona subskrypcji. Ale nie zatrzymujemy się, idziemy dalej. Dlaczego idziemy dalej? To nie dla mnie są te subskrypcje, tylko YouTube ich potrzebuje, aby polecać nasze filmy. A skoro nagrywamy takie ciekawe rozmowy, rozmowy, które uświadamiają, które pomagają m poprawić zdrowie, poprawić jakość życia Polaków i nie tylko Polaków, bo ludzie z całego świata nas oglądają przecież, bo można to robić. To pomóżmy, żeby ten film poszedł. A to tylko twój przycisk subskrypcji. On jest darmowy. On jest za darmo. Możesz go kliknąć teraz. To jest bardzo łatwe. To jest najprostsza pomoc, którą ty możesz zrobić, żeby nasz kanał się rozwijał. A chcemy się rozwijać i będziemy się rozwijać. też to jest taki kredyt zaufania twój w naszym kierunku, bo jeśli piszesz komentarz, dajesz lajka, to jest okej, ale jeśli możesz dać subskrypcję, bo ponad połowa ludzi, która ogląda, czyli ponad połowa z was nie ma subskrypcji na kanale. To jest w ogóle ciekawe. A więc dzisiaj mój apel, taki troszkę dłuższy i podziękowanie za dotychczasową pomoc, żebyście tego suba po prostu dali, bo to jest ważne i YouTube tego potrzebuje, żeby po prostu nasze filmy polecał dalej. Dzięki wielkie i działamy dalej. Bartku, a kolejne pytanie, bo wydaje mi się, że ten trend wraca, że to co mówimy przez te ostatnie kilkanaście minut o tym, że pamiętamy babcię, tą kiszoną kapustę i te proste normalne jedzenie, takie podstawowe bym powiedział, nawet takie, niektórzy by nazwali je biednym, o to tylko jest kapusta kiszona i ziemniaki, czy tam jakiś kawałek mięsa, ale ja bym z chęcią mógł tak jeść znowu do końca życia. Widząc to przytworzone jedzenie, które dzisiaj jest, no wielu ludzi się zmęczyło, do tego wraca. Dlatego wielu ludzi jednak yyy dzisiaj próbuje kisić w domu, próbuje wracać do tego. No ja jestem świetnym tego przykładem yyy gdzie nie pomyślałbym 10 lat temu, że będę kisił czy 20 lat temu, bo to wszystko było normalne, a dzisiaj trzeba szukać. Więc my z żoną od kilku lat yyy co roku kisimy sobie ogórki. Robimy 40, 50 dużych słoików dla siebie. No i co roku nam to znika do zimy i teraz czekamy ponownie na sezon, żeby sobie to zrobić. jakbyś podpowiedział ludziom, którzy chcą zacząć kiszenie, ale boją się na przykład, że pojawiają się jakieś toksyny, że coś im tam spleśnieje, że pojawi się coś, co zamiast im służyć będzie im szkodzić. No wiesz, nie znają się na tym na przykład i chcą to zrobić pierwszy raz, ale zobaczyli kiedyś jakiś słoik, który który miał tam jakieś jakiś no coś tam się wydarzyło, nie w tym kierunku. Z twoim doświadczeniem myślę, że możemy o to prosić. pewnie szacunek w ogóle, że to robicie, bo nie każdy ma do tego czas, chęć i ochotę, a trochę to wymaga. >> Trochę to wymaga. Nie ukrywam, że logistyki zaplanowania dużego, bo to nie jest od razu, że ogórki przyjeżdżają jednego dnia i to robimy. Nie, nie, nie. To jest cała logistyka z dzieckiem, z psem, z firmami, ale dajemy radę, nie narzekamy, robimy po prostu, bo warto. >> No super. A właśnie to też jest w kontrze i polecam sobie spróbować, bo w kontrze jest do tego naszego takiego życia typu instant, że natychmiast mamy to jedzenie i jemy, to na kiszonkę trzeba poczekać. Tak, to uczy cierpliwości. O, >> dokładnie. A świetnie, że o tym powiedziałeś, bo to nie jest tak, że tylko zrobisz, zakręcisz słoiki, zaniesiesz do garażu i jutro jesz. Nie, niektórzy lubią mało solne, to szybciej, ale ja lubię takie naprawdę kiszone, więc się czeka kilka miesięcy na to, nie? Realnie. >> Tak, tak, tak. Dokładnie. Dobrze, więc chodzi po internecie mit, który mówi, że żeby ukisić warzywa, trzeba zostawić otwarty słoik czy naczynie, w którym to kisimy i przykryć to ściereczką. I to jest największy błąd dlatego, że fermentacja mlekowa to proces beztlenowy, a my tutaj tego dostępu tlenu nie odcinamy. A jeśli go nie odetniemy, to jest środowisko korzystne dla rozwoju pleśni. A pleśń, jak wiemy, jest szkodliwa i mam nadzieję, że też to wszyscy wiedzą, ale powiem, że jeśli widać pleśń, to nie można jej ściągnąć łyżeczką i tego jeść, bo pod spodem ona i tak swoje korzenie zapuściła i >> albo odkroić. Tak odkroić też nie. >> Yyy, tylko wyrzucamy po prostu. Musimy się pogodzić z porażką wtedy. Więc rozwiązaniem na to jest szczelne zakręcenie słoika yyy i poczekanie, aż to się ukisi. Yyy do kiszenia potrzebna jest sól, tylko tak naprawdę nie potrzeba żadnego startera, nie potrzeba cukru, bo też takie mity chodzą po internecie. Cukier przyspiesza fermentację i pomaga, bo bakterie wykorzystują go do właśnie swoich procesów. Ale w warzywach jest tego cukru wystarczająco, więc jeżeli ktoś nie chce ukisić bardzo szybko, tylko właśnie ma czas i poświęci ten czas, żeby kiszonka sama się ukisiła bez dodawania tego cukru, który jest niepotrzebny, to wystarczą warzywa, zakręcamy. Zanim zakręcimy, dodajemy sól. Jeżeli to nie jest kapusta, tylko rzotkiewka na przykład czy ogórek, to potrzebujemy wodę, żeby to była solanka. I odstawiamy najlepiej w ciemnym miejscu na tydzień, dwa czy cztery. To już każdy niech sobie y potestuje i wybierze swój ulubiony smak i czas kiszenia. >> Mhm. >> To proste tak naprawdę. Tak. >> Tyle, ale to my my mamy taki przepis od babci, mojej żony. To jest y to to samo, tylko tam jest dodatek, no bo koper się pojawia i i jeszcze co? Chrzan. Dobrze. >> Taki tak >> czosnek pewnie. >> Tak, czosnek, koper, chrzan. No i ta woda z solą i to i to tyle. A to nadal warzywa i przyprawy i >> tak oczywiście i ogórek oczywiście też ważne jest z konto my mamy od rolników y od Bukowskich którzy też gościli na naszym kanale świetni rolnicy chyba trzecie poklonie jak dobrze pamiętam nie poddali się i w tych czasach trudnych stwierdzili że warto warto to robić >> dalej no ale to powiedz to to co widzimy w sklepach dzisiaj szczególnie bo powiedziałeś tak żeby ujednolliczyć tą wiedzę jeśli stoi jakiś tak zwany zakiszon zakiszona na przykład kapusta czy ogórki w słoiku w markecie i to stoi na zwykłej półce ciepłej tak zwanej, no to to jest pasteryzowane i mamy tego raczej nie kupować. To nie jest dla nas. >> Tak. Ja nie powiem, że to jest szkodliwe, tylko to jest po prostu pozbawione prozdrowotnych właściwości. >> Dokładnie. No ale jeśli szukamy czegoś, co ma zasilić naszą mikrobiotę, te elita, które mają być coraz lepsze, no to lepiej sobie samemu zrobić albo zapytać kogoś sąsiada, o sąsiadkę, kto zrobił, kupić sobie nawet od sąsiada, jeśli wiemy, że sam zrobił i mieć te nie tylko ogórki, ale też wodę, którą wypijamy. Dlaczego ta woda jest taka dobra? Bo wiem, że niektórzy nie lubią nawet ogórków, ale wypijają tą wodę i to jest dla nich lepsze. już ci odpowiem, ale też muszę tutaj się obronić, bo my też robimy według tych domowych zasad i to nie jest tak, że każdy produkt, który jest w sklepie jest spasteryzowany i pozbawiony tych pozdrowotnych właściwości, >> więc po prostu bym tutaj y polecał wszystkim czytać etykiety, próbować i być świadomym, a też sprawdzać producentów, bo ja uważam, że jeżeli ktoś pokazuje twarz gdzieś w mediach społecznościowych, teraz to nie jest trudne, albo po prostu jakoś aktywnie prowadzi marketing i tam zdradza swoje jakieś różne doświadczenia, yyy, to może być ktoś godny zaufania i faktycznie robi te produkty naturalnie. A jak zobaczymy tych producentów żywności w sklepach, których jest najwięcej i później się dowiemy, że to jest spółka, podspółka, której matka jest Nestle na przykład, no to tam nie wiemy, nie znamy twarzy, nie wiemy kto to zrobił, jak kiedy i dlaczego, więc na to bym uważał wtedy. To jest fajne, że że ty siedzisz u nas u nas w studiu i my jesteśmy takim kanałem, który chce pokazywać i pokazuje nie tylko chcę, ale pokazuje polskich producentów, Polaków, którzy robią dobre rzeczy. i dzisiaj jest Bartek, który jest faktycznie właścicielem, współwłaścicielem, bo pracujesz z rodzicami yyy w firmie Kiszone specjały. Zresztą nie da się tego ukrać, ukryć na na bluzie jest. I może zróbmy taki przerywnik, co tutaj na naszym stole jest, bo to jest fajne, bo fajnie jakby o tym wspomnieć. I widzę, że szklanki stoją przygotowane puste, czyli będziemy coś pić. >> Tak, y, mamy w planie napicie się zakwasu z buraka. Chyba, że kombucze preferujesz, żeby spróbować. >> Co ty preferujesz? Pytanie, czy możemy zakwasu? No to dobrze. Ty otwierasz nas własną odpowiedzialność. Mamy białe ściany, przypominam. Dobra. A >> a to prawda, że one tak strzelają? Czy No zobaczymy, >> zobaczymy dzisiaj jak będzie. >> Tak, >> okej. Najwyżej się skończymy odcinek tutaj, >> ale nie, >> nie. Akurat w zakwasie udało nam się opanować, ustabilizować tą fermentację, że on tak bardzo aż nie buzuje. Może taką odrobinkę, a zaraz ci naleję więcej na spróbowanie na razie, bo poszła fama po internecie generalnie, bo kiedyś komuś wybuchł zakwas, znasz tak filmik, takie wiralowe filmy, tak? >> Tak. I dużo osób tak naprawdę do nas się z tym zgłaszało i zadaje nam pytanie, co oni mają zrobić, żeby im nie opryskał kuchni. A tak naprawdę to dobrze zrobiony zakwas i dobrze przechowywany tak się nie zachowuje. On ma delikatnie buzować, bo naturalnym efektem ubocznym fermentacji jest dwutlenek węgla i tak ma być. >> To co ta pani zrobiła złego, że musiała robić remont całego, całej kuchni co najmniej? Po prostu uważam, że mogło być ciepło i zakwas mógł spędzić na przykład drogę ze sklepu do domu w bagażniku w aucie przez godzinę i się podgrzać i jeszcze wyczepać, wymieszać i to spowodowało. >> Bardzo dobre. >> Tak, >> bardzo dobre. I pierwsze co ja >> no zobaczyłem jakby moje wyobraźniacza, to to zapach, tak to powiem. Najpierw do mnie, ja mam bardzo dobry nos, >> więc ja często wącham dania. Jak jestem na obiedzie, to ludzie pytają, czemu ty wąchasz? A ja mówię: "No, bo mam nos". I ja naprawdę tegoam. Po to, po to mam ten nos, więc ja sobie wącham i i to bardzo dobrze pachnie i bardzo dobrze smakuje. >> No to cieszę się. Zakwas to jest nasz bestseller. Także tu akurat się cieszę, bo sporo >> mamy zakwas z buraka. >> Tak po prostu >> zakwas z buraka klasyczny. Tam jest czosnek, ziele, angielskie, liś laurowy oczywiście burak i sól kłodawska kamienna niejodowana. O tego nie powiedziałem wcześniej. A to jest bardzo istotna sprawa przy kiszonkach, że ta sól odgrywa bardzo ważną rolę i ta nasza polska kamienna niejodowana właśnie nie zawiera tego i jodku potasu, jeśli się nie mylę, bo jest jodan i jodek, który jest toksyną i w tych jodowanych solach on występuje i jego nie chcemy. No ale mamy swoją polską sól kłodawską, kamienną, tak >> bez antyzbrylaczy, z minerałami naturalnymi, więc polecam ją nieoczyszczana właśnie i te naturalne rzeczy tam są, więc polecam ją stosować w domu i szukać takie kiszony, które ją zawierają. >> Super, bardzo pyszne. Y, idziemy dalej, bo wątków tu możemy mieć dużo i ja mam kolejny. Wspomniałeś o tych, o tych dwóch dziewczynkach, które, o tych siostrach, bliźniaczkach o tym filmie. Tu bym chciał do tego wrócić, bo to jest super, myślę, przykład pokazujący. No ale o to zapytam. No bo przecież znowu takie nawiązanie do naszych babć. Mam wrażenie, że można by powiedzieć, że nasze babcie miały takie żelazne jelita, że one po prostu wszystko mogły jeść i one im się nic nie działo, że i właśnie to to często się mówi o tym, że po prostu masz dobrą mikrobiotę, dobre jelita, a dzisiaj przecież my żyjemy w tych takich czasach, że wszystko musi być idealne, że wszystko musi być wysteralizowane, że mieszkania muszą być piękne, że najlepiej bez dywanów, bez niczego. Po prostu wszystko musi być jakąś gumą pokryte i jeszcze tam te dzieciaki, o których mówisz, że tak się wychowują. Czy z twojego doświadczenia wynika, że to to przez to, przez taką sterylizację i trzymanie czystości, mycie rąk co 5 minut, psikanie wszędzie dookoła, pandemia też nas tego nauczyła, że niektórzy przesadzają do dzisiaj. To sprawiło, że nasze bakterie są leniwe i po prostu nam jest trudno i my dzisiaj mamy ogromne problemy z jelitami wszyscy, bo statystyki to pokazują, tylko wielu w ogóle jeszcze o tym nie mówi, bo się po prostu wstydzi, że to przez to, >> przez taką zmianę stylu życia. >> Uważam, że tak. I tutaj pandemia odegrała dużą rolę według mnie, bo nie dość, że właśnie zamknęli nas w domach i odseparowali nas od siebie, a przy tym kontakcie, tak jak już wcześniej mówiłem, wymieniamy się bakteriami, jak dotykamy drzewo, wymieniamy się bakteriami, jesteśmy w naturze. Światło słoneczne też super działa na jelita, ekran źle działa na jelita i te różne inne rzeczy. A oprócz tego spuszczono na nas bombę mikrobiologiczną, taką prawdziwą, o której tutaj na twoim kanale już wiele osób mówiło, to ja już nie będę wchodził w ten temat, która właśnie nasz wywija jajałowiła. A jeszcze jest jedna sprawa, o której zapomniałem, że y wiele osób jak lekko choruje, to biegnie do lekarza i wjeżdżają antybiotyki. Antybiotyki sprawiają, że większość bakterii z naszych jelit, ta flora bakteryjna zostaje wyczyszczona, wyjałowiona. Ich celem jest to, żeby wyczyścić ją z tych patogenów, tych złych bakterii, ale nie potrafią do końca tego zrobić, więc czyszczą też z tych dobrych i to jest kolejna bomba mikrobiologiczna dla naszego organizmu, dla naszych jelit. I wtedy trzeba zareagować na to probiotykami i właśnie w kieszonkach one są zawarte i prebiotykami i warto właśnie uzupełniać tą florę bakteryjną w ten sposób. A jeżeli ktoś tego nie zrobi i nadal będzie to przetworzone jedzenie jadł, to znowu za chwilę zachoruje, bo te takie powiedzmy upośledzone wtedy jelita bez tej takiej yyy tarczy ochronnej yyy zapsyfi tymi przetworzonymi rzeczami, a tam wtedy są przecieki, powiedzmy, po prostu nieszczelne są jelita i toksyny mogą się dostawać do naszego organizmu, do naszego krwiegu. No i to jest najgorsza rzecz, która może nam się stać, bo wtedy się dzieją stany zapalne, no co powoduje choroby typu cukrzyca, insulinooporność, miażdyca, otyłość. A to są bardzo poważne problemy i ja dotarłem do takich statystyk, które pokazują, że 59% to są z zeszłego roku dane Polaków ma nadwagę lub otyłość >> i to nie są dane ze Stanów, tylko z Polski. 59% >> tak plus 25 do 30% dzieci już też w tym uczestniczy. Yyy i tu chyba mówimy o otyłości. Dokładnie. Więc dla mnie to jest niemożliwa sprawa. Wpływają też te stany zapalne na właśnie stan psychiczny nasz, czyli te stany lękowe i depresja. I tutaj też dotarłem do danych, które mówią, że w zeszłym roku 3,5 miliona osób chorowało na depresję, a 2 miliony osób kupowało leki przeciwdepresyjne. Więc to jest niesamowita sprawa i to urosło o 97% w stosunku do 2013 roku. Przy czym tutaj też wzrost, to duży udział w tym wzroście mają osoby w wieku 1835 lat. Czyli w takie w moim wieku osoby wychodzi na to, że sporo z nich jak spotykam gdzieś i rozmawiam normalnie, to prawdopodobnie któraś ma w tym momencie depresję. Ja o tym nie wiem. Smutne, bardzo. >> Bardzo smutne. Myślę, że ten odcinek jest na tyle ważny, bo tu jest tak dużo wątków i to nie jest tylko odcinek o o kiszonkach, ale o tym, jak my się czujemy, jak dostaliśmy tyle bodźców przez te ostatnie lata. Dzisiaj przecież nagrywamy końcówką marca 2026, więc 6 lat temu rozpoczęła się pandemia. 6 lat temu, to jest 6 lat, można powiedzieć, zupełnie innego świata. Widzimy to wszyscy, że wszystko się zmieniło i my dzisiaj próbujemy w tym takim zmieniającym się świecie znaleźć tą normalność. Ale jest to trudne. Rozwinęło się wszystko tak niesamowicie. Internet przyspieszył, e-commerce przyspieszył, pojawiła się sztuczna inteligencja, która przecież to, że przyspiesza, żeby powiedzieć, że AI przyspiesza, to nic nie powiedzieć. To jest to jest taka zmiana niesamowita i to dotknie nas wszystkich, więc myślę, że przy tym wszystkim warto z tego korzystać, ale pamiętać co pomagało nam, co nam dawało radość i co pomagało naszym rodzicom czy babciom. No to właśnie wspominasz o tym, czyli ruch, czyli drugi człowiek, czyli natura. Mam nadzieję, że dzisiaj jeśli macie taką możliwość, to słuchacie tego podcastu właśnie gdzieś w naturze, a nie siedząc przed na kanapie przed telewizorem, do czego zachęcam, bo ja przeważnie słucham w ruchu, a nie przed telewizorem. W sumie to niemożliwe, bo nie mam telewizora, więc to jest najłatwiejsza rzecz jak sobie ten bodziec wyłączyć. Po prostu wyciągnąć telewizory albo kabel wyciągnąć i go po prostu y nie mieć. Ja mam takie wrażenie, powiedz mi, czy według ciebie słuszne? Czy ty też to zaobserwowałeś? No bo z jednej strony to te 6 lat, trudnych 6 lat, no bo przecież 2 lata pandemii, jakichś stanów dziwnych lockdownów i zamknięć firm, no przeróżnych dziwnych rzeczy. 20 do 22 22 dokładnie tak to bym powiedział od dwóch lat a potem wojna która trwa do dziś 4 lata e też dziwnego stanu który przecież wywołuje lęk wywołuje różnego rodzaju reakcje lub bragę reakcji taką hibernację zamrożenie nic nie robię bo się boję bo nie wiem co będzie to trwa 4 lata no i dzisiaj w 26 roku, no mamy przecież sytuację na Bliskim Wschodzie, gdzie to jest jeszcze eskalowane i to jest jakby nowy nowe zarzewie informacji i część ludzi ludzi próbuje na to łapać jakieś rozwiązania. I część ludzi łapie, szuka rozwiązań i dla niektórych to są suplementy. Kupują drogie suplementy, mówią: "To są najlepsze suplementy z tej firmy, z A, B, czy C, czy w tych tych firmy są tysiące już dzisiaj". Ale nic innego nie zmienia poza tym, że przyjmuje tabletkę i myślę sobie: "Ja wezmę suplement za 1000 zł na przykład miesięcznie czy rocznie, obojętnie, ale drogi, najlepszy i wszystko już się zmieni, ale reszta, czyli ta podstawa zostaje." Ty też to widzisz, że duża część ludzi tą odpowiedzialność za zmianę swojego zdrowia, za powrócenie w zasadzie do tego dobrego stanu zostawia te tej tabletce suplementowi, obojętnie co to będzie, jak to nazwiemy, ale reszta, czyli powiedziałeś tych wiele rzeczy zostaje po staremu, czyli dalej pilot albo albo scrollowanie telefonu, brak ludzi, praca coraz więcej i wszystko po staremu. Ja to tak widzę, że jakaś grupa ludzi jest tam. też to zauważam i to dalej wracamy do tego stylu życia instant, co Kuba Mauricz dużo też o tym mówi i że my chcemy wszystko natychmiast teraz szybko i ma działać też za chwilę i jeszcze nam zaopiekować każdy problem i ludzie myślą, że ta pigułka taka będzie i jak ja bym szedł w tym kierunku to ciekawy jestem czy byśmy chcieli, żeby te rzeczy zostały zapigułkowane, żeby ludzie mieli prościej je właniane. Ale myślę, że że nie, że raczej wolimy wracać do tych korzeni i ja bym chciał zachęcać ludzi, żebyśmy wracali do korzeni i suplementy są okej i fajnie, że wspierają nasz organizm i się nimi posił posiłkujemy. Fajnie też, żeby to było skonsultowane z dietetykiem, z jakimś specjalistą od zdrowia, a nie, że powie jakiś celebryta, że teraz trzeba brać suplement X i wszyscy będą go brali, bo on pomaga na wszystko na świecie. E, aczkolwiek no jeżeli nie opiekujemy tych podstaw, o których mówiłem wcześniej, czyli sen, ruch, kontakt z ludźmi, pozytywne nastawienie w ogóle pozytywny mindset, według mnie to jest tak potężna rzecz, że my sobie z tego nie zdajemy sprawy, a my swoimi myślami możemy zmienić i swój stan zdrowia. I dużo było takich zresztą cudów, że wiara człowieka sprawiła, że on wyzdrowiał z jakiegoś tam czy że w ogóle zadziało mu się coś, co trudno jest wytłumaczyć. Więc ja polecam bardzo, pomimo tego, że nawet właśnie w tych stanach takiego niższego psychicznego stanu, no mamy negatywne myśli głównie, to musimy się nauczyć oszukiwać trochę nasz mózg i mu mówić, że jest super jednak. I i myślę, że to praktykowanie wdzięczności też w tym pomaga bardzo, bo to po prostu nas uczy wyłapywać pozytywne momenty z życia, nawet najmniejsze. No i właśnie to uczy nasz mózg zwracać na to uwagę, a nie zwracać na te negatywne. No i przez to po prostu cała neurochemia się zmienia na na tą pozytywną. Ale zapytałeś mnie wcześniej, ja nie odpowiedziałem, chciałbym odpowiedzieć na to pytanie o to, o te żelazne jelita naszych babć i i to te sterylne warunki życia, bo według mnie nie powinniśmy ani siebie chować w sterylnych warunkach, ani wychowywać dzieci, tylko powinniśmy mieć tak silny organizm, żeby jakiekolwiek atakujące nas infekcje, wirusy czy inne rzeczy, żeby on był w stanie się obronić przed tym. I to jest klu tego wszystkiego, uważam. A zachowując nas w sterylnych warunkach, my nie trenujemy powiedzmy tego układu odpornościowego, bo nasze jelita, żeby się wzmacniały i ten układ odpornościowy, żeby się wzmacniał, bakterie muszą mieć kontakt i z tymi dobrymi, i z tymi złymi. No i właśnie y taki najlepszy balans to jest, że tych złych bakterii, ja je nazywam pieromanami, jest takich patogennych, jest na tyle mało i one są na tyle słabe, że one gdzieś się chowają po uliczkach jak takie zbiry w nocy. A te dobre bakterie, ja je nazywam ekipą remontową, one po prostu są na tyle silne, plus one mają swoich strażaków, których, którzy je chronią i jak te zbiry się w wyłaniają z tych uliczek, to zostają potraktowani gaśnicą, że nie dają rady ich zwalczyć i wtedy te ta ekipa remontowa ma okazję uszczelniać jelita, ma możliwość produkować metabolity, jakieś zdrowe, inne rzeczy, które wzmacniają nasz organizm. Y, a jak rozpuścimy tych piromanów znowu, to oni lubią ogień i oni zapewniają nam stany zapalne. Ja sobie to tak fajnie z zobrazowałem. >> Fajnie, fajne zobrazowanie. Nie słyszałem jeszcze takiej o jelitach takiej, takiej bajki, bo tak sobie to rysowałem. Tą ulicę strażaków w głowie. >> Tak. A te stany zapalne, już mówiłem wcześniej do czego prowadzą, bo to miażyca, otyłość, nadwaga z z cholesterolem problemy i też te właśnie psychiczne problemy typu stan lękowy czy depresja. A właśnie te zdrowe bakterie, jeżeli one mają moc, to one nie dość, że nie pozwalają na to, to jeżeli się dzieją stany zapalne, to one pomagają je ugaszać. Oprócz tego, czego się dowiedziałem ostatnio, to przewlekły stres wypłukuje tak w uproszczeniu te bakterie, laktobacilus, które odpowiadają za odporność. Układ odpornościowy 70% jego znajduje się w jelitach właśnie. Yyy i dlatego my musimy sobie wtedy, szczególnie jak mamy stresujący czas, dostarczać tych bakterii, a one są >> napić się wtedy yyy wody z ogórków. >> Tak, napić się wody z ogórków, z kapusty sobie przegryć, >> nie alkohol, bo to często idzie w parze właśnie z to jeszcze tak >> lejemy sobie, lejemy sobie alkohol. Fajne, fajne są te historie twoje. Myślę, że jeszcze zaraz będzie więcej. Do jednego wątku chciałbym się odnieść. Y, wczoraj to było, jak wyciągnąłem syna z oglądał bajkę, obejrzał sobie bajkę, ustaliliśmy, że po bajce idziemy. No i wiadomo, jak dziecko ogląda jedną bajkę, to potem chce następną, ale mówię, chodźmy, wykopiemy korzenie w ogródku. No i to było dla niego tak atrakcyjne, że mówi dobra tata. No i poszliśmy kopać korzenie faktycznie i przychodziła taka parka yyy małżeństwo starsze i oni mówią, że dawno nie widzieli takiego obrazka, żeby tata z synem bawili się po prostu rękami w ziemi, żeby po prostu kopali w ziemi, >> że to jest coraz rzadszy obrazek. Ja o tym wspomniałem teraz, bo to było wczoraj, a ty o tym powiedziałeś, że właśnie wymiana tych bakterii z ziemią, kontakt to to czyści niesamowicie mózgi nie tylko przebodźcowanego dziecka, ale też rodzica, który ma inne bodźce w pracy cały tydzień. >> Mhm. M >> także myślę, że to jest to i na na bazie tego tego mojego przykładu, który ja daję synowi, chciałem zapytać o waszą relację z rodzicami. No bo ta wasza firma mimo że działa świetnie, no to jest młodą firmą, bo przecież wy zaczynaliście w 19 roku przed samą pandemią, czyli można powiedzieć w trochę niefortunnym momencie. No ale nie wiedzieliście, że pandemia przyjdzie tak jak ja, który w 19 zaczynał kanał. To jak to było? Kto kogo namówił? Ty rodziców czy rodzice ciebie? Kto kogo zainspirował? Ta historia jest dosyć długa, więc ja ją tak skrócę, ale dziadek nasz w ogóle taty tato był sadownikiem i handlował zawsze warzywami. Jego mało było w domu, a on żył do wieku mojego sześcioletniego. I pamiętam tylko go rzadko, jak wracał i jakąś czekoladkę mi przywiózł wtedy. A on kisił kapustę właśnie, a tato przejął pałeczkę z bratem po dziadku taką spożywczą i otworzyli hurtownię owoców i warzyw przy naszym domu rodzinnym. I dziadek dla nie kisił, dla nich kisił tą kapustę na sprzedaż. >> Ukisili też ogórki. Ogórki znowu podkradli recepturę od dziadka ze strony mamy. I przez 30 lat oni prowadzili tą firmę. Ja poszedłem studiować na Politechnikę, zostałem programistą. Ja tato jakoś mnie tak zaczepiał, że kiedy przyjdę do niego do pracy, zrobię mu stronę internetową. Potem jak mówiłem, że kiedyś przyjdę, kiedyś zrobię, ale żeż do pracy nie przyjdę, nie za bardzo mnie to interesuje bycie w hurtowni owoców i warzyw, ale stronę mu zrobię. A i no a on dalej próbował i mówił, że ty we Wrocławiu mieszkasz 100 km od domu rodzinnego, więc tam są jest dużo sklepów spożywczych, warzywniaków. Weź moją kapustę i rozwieź im tam w swoim aucie. Masz miejsce w bagażniku. Jak narzucisz sobie na 1000 wiaderek złotówkę marży, to zarobisz 1000 zł, do studiów sobie dorzbisz. Mówię: "Tato, ja będę robił aplikacje webowe, a nie kapuchę po warzywniakach jak sprzedawa". Kapustę w samochodzie. >> No. >> No tak, >> ale tato był zawzięty i potem zrobił soki z tej kapusty i z ogórków, bo gdzieś na wakacjach spotkał panią doktor, która mu powiedziała, zapytała go, co robi z właśnie tą wodą, która zostaje, a on powiedział, że wylewa to i to zawsze na dnie beczki zostawało. W kapuście mniej w ogórkach dużo, no bo się zalewa. Yyy, a pani doktor powiedziała, że to jest profanacja, bo tam są zdrowe bakterie i witaminy i że to trzeba ludziom dawać, bo to jest bardzo zdrowe. No to tato żyłka handlowca od razu wymyślił, że to zabutelkuje, etykietę naklei, jeszcze z jakieś buraki wtedy i tak powstał sok skiszonych buraków. Wtedy się nazywał sok skiszonych buraków. wtedy to teraz to nazywamy zakwasem i powstało dużo nowych wersji, ale on mi podsyłał linki do artykułów blogowych dietetyków i lekarzy, gdzie było napisane, że zakłas wpływa na układ nerwowy, na serce, na anemię i tak podsyłał, podsyłał. No i w końcu trochę mnie ponamawiał i w pewnym momencie siedzimy przy rodzinnym stole i tato mówi: "Dobra, weź te produkty ode mnie, ty potrafisz w komputer, to zrobisz sprzedaż jakąś przez internet." Nie musisz mi za nie płacić teraz. Jak sprzedasz to mi zapłacisz. W domu mamy garaż duży na dwa auta. Wyprowadzimy te dwa auta i tam zrobimy magazyn. Mama po 14:00 pracy nauczycielki ma czas żeby pakować paczki, więc zerowym kosztem możesz wystartować. Ja mówię: "No kurczę tutaj co może się nie udać". Więc okej. No i tak wystartowaliśmy 6 lat temu, listopad 2019. >> Fajna historia. Fajna historia, bo rodzinna i pokazująca też to, że no właśnie, że miałeś robić aplikacje webowe, a dzisiaj dzisiaj jesteś tutaj. Ja rozumiem, że nie robisz aplikacji webowych. >> Nie robię aplikacji webowych, ale prowadzę nasz marketing social mediach i nasz e-commerce, więc to jest trochę technologiczne, więc taki znalazłem półśrodek. >> No i trzeba się pochwalić, warto się pochwalić, więc tu jest ten moment, w sumie mieliśmy o tym nie mówić, ale powiemy dosłownie kilka dni temu, bo pojawiła mi się ta informacja w mediach społecznościowych. Wy wygraliście jako jako firma kiszone specjały. Opowiedz o tym jedną z takich naprawdę fajnych nagród. I no i tam pokonaliście, można powiedzieć, że pokonaliście. Niektórzy tak to komentowali. A powiedz jak to było? Tam były ogromne marki, korporacje. No i wy jako rodzinna firma. To to warto wspierać. >> Tak, byliśmy z mamą na gali w Warszawie. Organizowała tą galę redakcja Polska Press. Byliśmy nominowani w dwóch kategoriach. Ecom inspiracje i ja jako marka i ja indywidualnie do liderzy e-commerce. yyy Ecom Inspiration Awards ta gala się nazywała i zostają wyczytani, nominowani do hym tego konkursu, gdzie nasza marka Kieszone Specjały była nominowana. No i tam się pojawia Allegro, Vinted, Biel, yyy, Yorkaja, Kieszone specjały i trzy inne marki. Ja sobie ja już się rozluźniłem, bo ja było mi powiedziane, że jakąś nagrodę otrzymam, że mam przygotować przemowę, no to sobie uznałem, że to będzie ta kolejna dla mnie indywidualnie, skoro tu są takie marki. A speaker czyta i mówi, że kiszone specjały otrzymały nagrodę. Ja mówię: "Kurczę, co jest grane, takie marki wielkie, a my otrzymaliśmy nagrodę". Później pytałem organizatorów i powiedzieli, że po prostu jesteśmy jakimś fenomenem, że tak nasze polskie tradycyjne produkty udało nam się rozpromować w internecie i je sprzedawać i wysyłać i się po prostu o tym mówi i jest głośno, więc bardzo miło. >> Super, gratuluję. A bo to jest fajne, ale jak wspominałeś o tym, że siedziałeś na tej gali i byłeś taki wyluzowany i mówisz, że to na pewno nie ty, no bo no bo tak jest, to ja się czułem dokładnie tak samo na Investkawsach, kiedy odbieraliśmy nagrodę za najlepszy kanał youtubowy w Polsce, bo takie nagrody dostaliśmy dwa razy, raz w 2014, a drugi raz rok później w 2015, czyli obroniliśmy tą nagrodę. Ja ja też nie wiedziałem. Ja po prostu siedziałem sobie na tej gali wyluzowany, a tam były wszystkie największe polskie kanały Youtubowe. Wszystkie dużo większe od nas, dużo starsze od nas, te które mają 15 lat, te, które mają milion subskrypcji. Także wielkie dzięki również dla nas, bo głosowali tam widzowie, było chyba 180 000 głosów z całej Polski łącznie. Ja byłem przekonany tak samo jak ty, że po prostu sobie posiedzę i zobaczę kto tam wyjdzie. I to było dla mnie zaskoczenie. Stąd taka trochę analogia jak jak te tak słuchałem. >> No to gratulacje. Ale uważam, że słusznie, bo wasz kanał niesie bardzo dużo wartości. Taką mamy taką mamy misję czujemy. Czasami nam wiadomo ktoś tam podcina skrzydła, jakiś YouTube nam filmów nie poleci. Dlatego wspominałem dzisiaj tak bardzo o tych subskrypcjach, bo one naprawdę są ważne. No jak sprawdzamy statystyki, to połowa z was nie ma subskrypcji, mimo mimo że ona jest darmowa. A i to jest naprawdę, jeśli chcecie pomóc naszemu kanałowi, to nawet nie musi nic kupować. Jeśli stwierdzicie, że już kupiliście książkę albo byliście na komercji, po prostu kliknąć suba. wróciłbym jeszcze do tych naszych jelit i do tego co jest w środku, bo to jest ważne. Więc jeszcze jeszcze idźmy w kilka takich pytań. Bartku, jakie są takie pierwsze objawy? Bo ktoś kto nas dzisiaj ogląda i myśli sobie tak: "A wiesz co, Bartek Grzegorz, przecież ja jestem zdrowy, przecież ja jestem młody, przecież ja zarabiam dobrze, przecież ja mieszkam w dużym mieście, przecież ja dobrze jem, przecież ja nie mam żadnych objawów, to to chyba tam jest w środku dobrze, to może sobie kupię, ale to mnie nie dotyczy". To jakie są pierwsze objawy, które mogą już pokazywać, że ten nasz, że to nasze laboratorium, tak to można nazwać, no bo jednak fajnie, fajnie to obrazuje, no ma pierwsze symptomy czegoś, że tam warto zadziałać i jednak zająć się tym, mimo że tego nie widać. Może ktoś myśli sobie, no jakieś zaparcia, może to no nie wiem jak jak ty z te swojego doświadczenia i tysięcy pewnie rozmów z klientami, którzy szukają rozwiązań, byś mógł tutaj odpowiedzieć na to pytanie. Dużo jest czynników i myślę, że to jest indywidualna sprawa, bo pewnie każdy z nas w organizmie ma jakieś niedobory w konkretnym obszarze, ale postaram się wymienić kilka i obserwowałbym kał, co w ogóle się dowiedziałem niedawno od naszej ambasadorki Magdy Czerskiej, jelitolog, że skałą można wyczytać wszystko tak naprawdę. >> Jelitolog to pierwszy raz słyszę w ogóle nazwę jelit. Serio, przez tyle lat jelitolog. Nie wiedziałem, że że istnieje taki taki zawód, >> bo to nie jest zawód oficjalny, tylko ona tak się nazywała. >> Aha, okej, nazwała się. Dobra, to może to może dlatego, >> ale mówi, że uważa, że powinien być, bo jelita są tak obzernym organem, że skoro są specjalizacje na inne jelita, to powinien być jelita. >> No tak, kupa prawdy ci powie. >> Dokładnie. No właśnie i właśnie ona powiedziała, że aż myśleliśmy, czy jakiś projekt na ten temat może zrobić, bo y kupa powinna mieć konkretną strukturę, barwę i tak dalej, więc to jest nieprzyjemne co prawda, ale patrząc na nią codziennie możemy ocenić czy wszystko jest okej czy nie. Y że ja tu nie będę wchodził w szczegóły jak to warto się doukować, >> ale jest dużo takich materiałów, ale to zanim pójdziesz do kolejnych, po powiedziesz, że wymienisz kilka, to ja rzucę taką moją hipotezę, nie wiem czy trafną. Zastanawiam się, zastanawiałem się kiedyś, dlaczego kiedyś toalety miały tą półeczkę, >> no >> a dzisiaj większość jej nie ma. >> I zostawię tutaj, dam trzy kropki i zostawię. Połącz się, połącz się fakty. Być może, być może ona miała jakąś faktycznie swoją rolę. >> No widzisz właśnie, ale dochodzimy do kilku takich elementów, jak kiedyś było wszystko, że tak instynktownie działało dobrze, a teraz trochę to zagubiliśmy. Dalej idąc, wzdęcia, gazy dziwne takie. Yyy, jeżeli w ogóle, hym, wypróżniamy się więcej niż yyy raz, dwa razy dziennie, to już jest alarm jakiś yyy podobno. Potem rzeczy związane z tą huśtawką insulinową, czyli de facto stany zapalne, czyli chuśtawki nastrojów, napady gniewu, m ziewanie w ciągu dnia, ziewanie po posiłku, takie odcięcie energii to już kompletnie się bym zastanowił, bo tam prawdopodobnie już jest jakaś insulinoporność albo cukrzyca. yy problemy z zaśnięciem, wybudzanie się w nocy, co tam dalej, zmiany skórne, bo jelita też odpowiadają za zdrowie skóry, cery, włosów, paznokci, mgła mózgowa, >> dużo tego jest. >> Tak, jest sporo tych rzeczy i ja myślę, że warto szybko sobie to wyłapać i jakoś albo skonsultować się z jakimś dietetykiem, albo spróbować, jeżeli to jest delikatne, to spróbować po prostu zainterweniować, zmienić po prostu styl życia. No bo to ja nie będę mówił wszystkim, że weź teraz zacznij jeść kapustę kiszoną i twoje wszystkie problemy miną, tylko trzeba zadziałać yyy systemowo. A gdyby ktoś rzucił m takie zdanie, to ty byś się z nim zgodził, czy byś jednak zanegował? A może jeszcze inaczej byś zareagował? Gdyby ktoś powiedział, że słoik kiszonych ogórków albo słoik kiszonej kapusty to jest lepsze rozwiązanie niż droga suplementacja, bo kiedyś babcie miały tylko to, nie miały suplementów, a jednak średnia wieku tych roczników 30 40 no to jest często 80 90 lat. Czy to jest proste to od na to pytanie? Ale tak rzucam >> dwa wilki są we mnie, bo >> no właśnie >> ja jestem taki antytabletkowy i nie lubię nawet tych unikam tych suplementowych tabletek, nawet kapsułek, które teoretycznie są najnaturalniej zrobione, żeby tylko zsyntetyzować jakiś składnik, ale przyjmuję i nie nie jest tak, że zero kompletnie. A z drugiej strony znam się i lubię z wieloma dietetykami i też współpracujemy, którzy po prostu te suplementy zalecają ludziom, tylko że oni je zalecają na bazie tego, że wcześniej zobaczą badania i mówią jak zainterweniować na te nadmiary czy niedobory pewnych markerów. Więc no to jest też ciekawe, że babcia nie potrzebowały tych suplementów i dawały radę i długo żyły i czuły się super. Myślę, że tu każdy musi znaleźć odpowiedź samemu na to pytanie. Ja bym polecał przyjmować, zapytać babci, >> zapytać babci, jeśli jest taka okazja. Jeszcze >> kiszonki uważam, że każdy powinien przyjmować oprócz osób, które mają je niezalecane, czyli to są problemy przy histaminie, SIBO i właśnie taka właśnie dysbioza jelitowa głębsza. Yyy, a wszystkie pozostałe to szczerze mówiąc ja od sześciu lat się edukuję na ich temat. Yyy, bo przygotowuję kontent na nasze media społecznościowe. Poza tym chcę wiedzieć, co to są za produkty, jak one działają. Pojawia się coraz więcej badań i ja regularnie jestem zagięty przez te badania, jak duże one mają, jak duże one mają wpływ na zdrowie, bo ta mikrobiota okazało się, ostatnio się edukowałem, że mikrobiota słuchaj występuje głównie w jelicie i w jelicie grubym i tam ma masę ludzkiego mózgu ta ilość bakterii, która tam jest. >> Masę. >> Masę, tak. Mm. >> Czyli tyle gram czy kilogram, nie wiem dokładnie jaką, ale waży tyle ile ludzki mózg. Więc to jest ogromna rzecz i ona bierze udział przy wszystkich procesach praktycznie funkcjonowania człowieka i jeżeli ona jest zaburzona to te procesy wszystkie są upośledzone. Więc dostarczając takie kiszonki u podstaw wzmacniamy swój organizm. >> Mhm. A prywatne pytanie, czy ty masz problem z, niektórzy, że to nie problem, ale czy ty masz problem z jedzeniem słodyczy, z cukrem generalnie? Czy czy czy to u ciebie nie występuje? >> No to jest dobre pytanie. Czy problem? Możliwe, że trochę tak, >> bo słyszałem kiedyś, tu doprecyzuję, bo słyszałem kiedyś, że właśnie kiszonki, kapusta, ogórki, jak się wypije taki taki sok na przykład do obiadu czy po obiedzie oprócz ogórków na przykład się jeszcze tego soczku napije, no to po prostu ta ochota znika na albo albo maleje na na ten cukier, czyli na to coś, na ten na ten na ten podwieczorek, w sensie bardziej bardziej deser, bardziej deser po obiedzie. Ta uchota wynika z tego co wiem właśnie z bakterii, które się przyzwyczają do tych słodyczy i do glukozy i one się tego domagają potem. >> A im więcej my tego dajemy, tym one chcą tego jeszcze więcej. I jeszcze to też ma wspólnego przecież z dopaminą, która też ma swoje cykle i się domaga. Akisong i znowu jeżeli my nie znamy tego kwasu, tego smaku kwaśnego, to to nam nie smakuje na początku i sporo osób tak mówi, a ja polecam sobie wtedy po trochę wdrażać regularnie. I właśnie to też jest ważne, że te bakterie od produktów fermentowanych nie zasiedlają naszych jelit na długo, tylko one tam wpadają jak taka właśnie typowo ekipa remontowa. One tam spędzają powiedzmy 48 godzin, ale ja za to nie dam ręki uciąć. One po prostu mówią: "Tutaj wyłatamy, ty słuchaj bakteria idziesz tutaj i naprawiasz to, ty jesteś ta ten piroman więc ty ciebie wybijamy i robią szybki porządek i wypadają". Dlatego warto to regularnie też przyjmować. I ja się tego dowiedziałem ostatnio, że to nie jest tak, że one tam wiesz, prowadzimy je, one zasiedlają, one tam są i już rządzą, tylko musimy regularnie dbać o tą odpowiednią dysbiozę. No i kurczę, tyle ile one rzeczy dobrych robią dla naszego organizmu, to to jest niesamowita sprawa, bo właśnie to o czym mówisz też ze słodyczami to niwelują skoki glukozy, dlatego że one fermentacja je te bakterie rozkładają tą glukozę szybciej i tej skoku glukozy nie ma. Ocet jabłkowy też tutaj jest akurat ważnym elementem i nie wiem czy czytałeś książkę Glukozowa Rewolucja >> to tam był taki przepis jak jeść jeżeli chcemy te skoki glukozy zniwelować i właśnie na początku jest zalecany ocet a później kolejność jak w jakiej przyjmujemy posiłek czyli na początku warzywa później białko, tłuszcze i na końcu dopiero węglowodany a na samym końcu cukier czyli jak zjemy na końcu deser, no to jest okej a jakbyśmy zjedli teraz sam batonik wcześniej nie jedząc nic to ten cukier nam skoczy bardzo. Więc warto. A właśnie jak nie zaopiekujemy tego, no to znowu mamy te stany zapalne, których nie chcemy. Jeszcze rzecz jedna, o której chcę powiedzieć, bo jest bardzo mnie bardzo zaciekawiła, że kiszonki działają probiotycznie, prebiotycznie, ale też psychobiotycznie i te bakterie, ta zdrowa mikrobiota wpływa na to, że komunikacja jelito oś jest oś jelito mózg, czyli taki powiedzmy kabel, który przesyła informacje i my złym nastrojem możemy sobie właśnie zepsuć te bakterie, ten stan bakterii doprowadzić do dysbiozy takim przewlekłym i stresem, ale tak samo źle zadbanymi jelitami, czyli tą ultra przetworzoną dietą i tym stylem życia, o którym mówiliśmy wcześniej, możemy sobie powysyłać nieodpowiednie sygnały do mózgu i tym samym spowodować właśnie ten negatywny stan psychiczny. I za to odpowiada na przykład serotonina, która w dużej większości jest produkowana w jelitach, czyli nasz hormon szczęścia, albo przekaźnik gaba, który jest takim kwas gaba, który jest takim uspokajaczem, powiedzmy. On mówi do mózgu teraz chill. To jest niesamowite, jak się słucha o tym kablu, który łączy mózg z jelitami i działa to w dwie strony. Jak mało my wiedzieliśmy lata temu albo albo albo wręcz przeciwnie, jak dużo nasze babcie wiedziały, nasi dziadkowie, żeby też dziadków nie zostawiać, no bo dziadkowie też przecież mieli podobną dietę. bez książek, bez takiej ilości wiedzy, bez internetu. No bo przecież mówię o latach, nie wiem, 30, 40, zaraz po wojnie, 50, gdzie przecież się mówiło, że były te głodówki, że jadło się tylko jeden posiłek, że nie jadło się przecież jak już wszystko się w spiżarni skończyło na zimę, to się czekało przecież na ten przednówek, kiedy się pojawiły dopiero pierwsze rzeczy do jedzenia. I ta głodówka też była elementem, można powiedzieć, jedzenie jedzenia. Czyli elementem jedzenia była głodówka, czyli brak jedzenia. A dzisiaj po prostu jest tego bardzo dużo. Ale też coraz większa grupa ludzi zwraca uwagę i pyta, co to jest super foods, jakie jest najlepsze jedzenie, co jedzą mądrzy ludzie, bo kiedyś nawet ja pytałem, co jedzą najbogatsi, ale to niekoniecznie było okej, bo czasami widać tych milionerów z puszką jakiś napojów gazowanych. I dzisiaj właśnie coraz więcej ludzi wraca do tych podstaw. Ludzie pytają, co jeść, żeby dłużej żyć. I jeśli żyć na przykład długo, to jak żyć najdłużej w zdrowiu? Dlatego zapytam też o wasze pozostałe produkty, bo dzisiaj mamy tylko cztery na stole. Mówiliśmy najwięcej o kiszanej kapuście i ogórkach. Napiliśmy się zakwasu z buraka. Powiedziałeś sporo, no ale macie też więcej innych produktów. Czemu one służą? No bo na przykład pojawi się na stronie, pojawiła się kombucza, pojawił się też kimchi dla ludzi, którzy nigdy nie pili. Co byś o tym powiedział i dlaczego to jest? No bo niektórzy szukają na przykład też pożywienia dla swojego mózgu, o którym wspominałeś. My dzisiaj mówiliśmy dużo o jelitach. A jak chcemy mieć na przykład koncentrację w pracy albo skupić się, uspokoić się w całym zalewie tego wszystkiego, co jest wokół nas i po prostu skupić się na dziecku, na sobie albo na pracy. To co takiego macie? Mamy to są specjalnie wziąłem te cztery produkty tutaj dlatego, że to są po prostu cztery nasze rodzaje produktów, czyli kombucza, ocet jabłkowy, kiszonka, kapusta kiszona i zakwas z buraka. >> A kombucza jest czym dla tych, którzy jakby nie mieli nigdy do czynienia? >> Kombucza to fermentowana herbata z udziałem grzybka z KOB i tam odgrywa fajną rolę taki taniec bakterii i drożdży. >> Taniec bakterii >> i drożdży. Tak. >> I co, co on robi ten, ten taniec? że że co się dzieje w organizmie, albo daje nam to, nie wiem, energii, daje nam to koncentracji, czy po prostu >> czy czy nie czujemy tego fizycznie? Nic. A dzieje się coś w środku na poziomie takim, że my o tym nie mamy świadomości, ale nam to pomaga. >> Tak natychmiast. Myślę, że nie wiem czy byśmy poczuli coś takiego, że faktycznie nam poprawi koncentrację. To nie jest tak jak energetyk, który nas pobudzi. >> Y, ale no tutaj też jest y zestaw bakterii solidnych, który właśnie tą mikrobiotę nam y nam wzmocni. W pytanie też jaka herbata? No bo herbata ma trochę w sobie kofeiny, teiny, czyli te rzeczy, które nas i trochę pobudzą, ale też trochę zrelaksują. I jeżeli tu by była zastosowana taka herbata, która ma tej kofeiny trochę więcej, no to koncentracja też będzie. A przez to, że tam są te bakterie i te różne czynniki w każdym z tych produktów wzmacniają wchłanianie. Właśnie o tym zapomniałem powiedzieć. Ja miałem takich trochę rzeczy przygotowanych wcześniej, o których chcę powiedzieć i tak one mi się co chwilę przypominają. >> Okej. To wiesz, jakby mamy tutaj dowolność, więc śmiało możesz o nich mówić. To jest to jest ważne. To o to chodzi. >> Tak. I przez to te składniki w kombuczy na przykład, że ona yyy wspiera wchłanianie yyy przez to wchłaniają się szybciej po prostu. I można by stwierdzić, nie wiem czy tak jest akurat z kofeiną, ale wiem, że z niektórymi tak jest, że no po prostu jedząc kapustę kiszoną, w której jest witamina C, yyy ona jakbyśmy ją przyjęli w tabletce albo w w nie takim fermentowanym środowisku nie będzie tak w takiej ilości wchłonięta. Tak na przykład przykładem tutaj bardzo dobrym jest zakwas z buraka, który nam klienci regularnie mówią, że pomaga im wyjść za nemi i to nie jest tak, że on dostarcza dużą ilość żelaza, bo tam żelaza trochę jest z buraka, ale nie wcale tak dużo. Ale y on pomaga podnieść ferytynę właśnie przez to, że y że poprawia to wchłanianie. >> Mhm. I >> i to jest super rzecz. A wiele osób, które się zmagają z danymią właśnie ma problem z tym wchłanianiem, a nie konkretnie z dostarczeniem żelaza. Więc tak. No myślę, że tutaj >> no link będziecie mieli w pod spodem w opisie, więc więc zachęcam, żeby tam yyy sobie troszkę poeksplorować i zobaczyć co co wam się y podoba. Dwa odcinki dzisiaj nagrywamy z Bartkiem, więc możecie szukać drugiego też na kanale, żeby zobaczyć o czym rozmawiamy. A będziemy rozmawiać o o jedzeniu, o jakości jedzenia. Chciałbym zadać takie pytanie jeszcze związane z tym, co się dzieje na świecie i że też tak naprawdę my szukamy tych takich stref, gdzie ludzie dobrze jedzą, czyli korzystają z tego życia, bo to nie chodzi o to, żeby tylko wybierać ziarenka i pić wodę, jak niektórzy mówią, choć wodę tutaj mam, błękitne strefy, tak? Przykład jest takich miejsc na Ziemi, gdzie ludzie żyją najdłużej, najzdrowiej, najbardziej szczęśliwie. A czy są takie miejsca na świecie, gdzie na przykład ludzie jeżą, jedzą dużo kiszonek, że jest jakaś taka większa tradycja? Ja bym powiedział, że, że Polska może była takim miejscem, tak w ogóle zadając to pytanie, ale czy ty masz taką wiedzę, że że może są jakieś miejsca na świecie, gdzie to jest normalne i nie trzeba do tego wracać, nie trzeba edukować? Myślę, że w Polsce też nie trzeba edukować, przynajmniej ludzi, którzy żyją trochę dłużej niż niż 10 lat. E, no bo, no bo te kieszonki albo są jeszcze w domu, >> albo były w domu i my o tym po prostu może trochę zapomnieliśmy i do tego dzisiaj wracamy. Ale jak to wygląda na świecie? >> Wiesz co, myślę, że najwięcej jemy my w tych słowiańskich krajach i najwięcej je Azja. >> Azja? >> Tak. >> O to to był tam Kimci jest stamtąd. >> Tak. Kimchi jest z Korei. Oprócz tego Kombucza też, jeśli dobrze pamiętam, korzenie ma gdzieś chyba w Chinach, >> ale generalnie Azja. Tak, tam jest też soja yyy fermentowana, czyli miso i jest też yyy tępech, który się tam je. >> A tempech to co? Bo to >> tempech to były fermentowane ziarna. >> Spotkałem jeszcze, >> nie pamiętam. Też >> tu wytniemy. >> Nie będziemy nie wycinać, ale bo polecam też Tępech. Tęch to jest fermentowany, kurczę, nie pamiętam, coś fermentowanego. >> Nie mam, nie mam telefonu, mógłbym sprawdzić, ale ale zostawiam go zawsze poza poza >> stołem. Ale rzuciłeś dobry temat, bo ja też to zresearchowałem, że te niebieskie strefy tam jest kilka takich czynników, dlaczego ludzie żyją tam po około 100 lat. >> Jednym z kluczowych jest to, że oni dużo mają pracy fizycznej i takiego wysiłku fizycznego. >> To prawda. >> Generalnie dużo mają chyba też kontaktów społecznych, bo to są małe obszary, małe grupy, tak? >> Ale właśnie Okinawa to jest Japonia i tam właśnie miso się je. E, Sardynia, fermentowane sery. >> Mhm. >> Y. Coś jeszcze miałem. Kim ci gdzieś sięje z tych z tych miejsc? >> Zachęcamy naszych widzów, żeby zobaczyli strefy błękitne, sekret błękitnych stref, tak chyba się to nazywa, można znaleźć chyba na Netflixie leci. Warto zobaczyć czasami coś na Netflixie z polecenia, bo można wyłuskać dobre filmy. To jest jeden z takich, ja widziałem i >> i warto z tego coś wyciągnąć dla nas. >> Dokładnie, dokładnie. Ja też już nie mam subskrypcji i telewizji unikam, ale ale parę filmów sensownych tam zobaczyłem. >> Super. Myślę, że dojechaliśmy tutaj dzisiaj do końca naszego odcinka. Dajcie znać w komentarzu, jak to u was wygląda z kieszonkami. Czy pamiętacie na talerzu tą dobrą taką kiszoną kapustę, którą można zjeść jeszcze w barach mlecznych, dobrych barach mlecznych, gdzie gdzie po prostu no są te smaki młodości. E, dajcie znać jaki był wasz ulubiony obiad z dzieciństwa i czy tam na talerzu była na przykład kiszona kapusta albo kiszone ogórki. >> Dajcie znać koniecznie i jestem ciekawy, czy ktoś próbował naszych i wtedy też chętnie posłucham. >> Może, myślę, że może też już mamy fanów, klientów waszej firmy. To też jest ciekawe. Jeśli nie, no to możecie sprawdzić. Link jest pod spodem. Ja też zaraz z przyjemnością napiję się drugiej szklaneczki zakwasu. Bartku, dzięki wielkie. Dzięki również bardzo dużo ciekawych rzeczy i sam w sobie sam w sobie niektóre musiałem przetworzyć w trakcie o to o to chodzi. Rozwijajmy się. No i niech to idzie świat. Wyślijcie do ludzi, którzy być może potrzebują takich informacji. Wszystkiego dobrego. Trzymajcie się. Cześć. Na razie. Ah.

Title Analysis

Clickbait Score 3/10

Tytuł używa dużych liter, co przyciąga uwagę, ale nie zawiera przesadnych elementów sensacyjnych ani nadmiernej interpunkcji. Nie ma też przesadnych obietnic czy dramatyzacji. Słowo 'skutecznie' może sugerować, że metoda jest wyjątkowa, ale nie jest to przesadzone. Tytuł jest raczej informacyjny niż clickbaitowy.

Title Accuracy 9/10

Tytuł dobrze odzwierciedla treść wideo, które koncentruje się na zdrowotnych korzyściach wynikających z tradycyjnych metod kiszenia. Wideo omawia, jak kiszonki wpływają na zdrowie jelit, co jest zgodne z obietnicą zawartą w tytule. Jedynym drobnym niedopasowaniem jest brak szczegółowego opisu 'babcinych sposobów', które mogłyby być bardziej rozwinięte w treści.

Content Efficiency

Information Density 65%

Transkrypt zawiera wiele cennych informacji na temat zdrowego odżywiania i kiszonek, jednak pojawiają się powtórzenia oraz dygresje, które obniżają gęstość informacji. Wiele wątków jest rozwijanych, ale nie zawsze wnoszą one nowe wartości. Mimo to, istotne informacje na temat zdrowia jelit i tradycyjnych metod kiszenia są obecne, co podnosi ogólną wartość treści.

Time Efficiency 6/10

Czas trwania rozmowy jest umiarkowanie efektywny. Choć wiele informacji jest wartościowych, tempo rozmowy jest czasami zbyt wolne, a niektóre dygresje wydają się zbędne. Wprowadzenie bardziej zwięzłych wypowiedzi oraz ograniczenie powtórzeń mogłoby poprawić efektywność czasową. Niektóre fragmenty można by skrócić, aby zachować uwagę widza.

Improvement Suggestions

Aby zwiększyć gęstość i efektywność, warto skupić się na kluczowych informacjach i unikać dygresji, które nie wnoszą wartości. Można również wprowadzić podsumowania po każdym większym wątku, co pomoże utrzymać uwagę słuchaczy. Dodatkowo, ograniczenie powtórzeń i bardziej zorganizowane podejście do prezentacji tematów mogłoby przyczynić się do lepszej struktury rozmowy.

Content Level & Clarity

Difficulty Level Intermediate (5/10)

Treść filmu jest na poziomie średniozaawansowanym, ponieważ zakłada pewną podstawową wiedzę na temat zdrowego odżywiania i mikrobioty jelitowej. Wiele informacji odnosi się do tradycyjnych metod kiszenia oraz ich wpływu na zdrowie, co może być zrozumiałe dla osób, które mają już pewne pojęcie o tych tematach. Jednak dla osób zupełnie nowych w tej dziedzinie, niektóre pojęcia mogą być trudne do przyswojenia.

Teaching Clarity 8/10

Treść jest dobrze zorganizowana i płynnie prowadzi widza przez różne aspekty kiszenia oraz jego wpływu na zdrowie. Rozmowy są naturalne i pełne przykładów, co ułatwia zrozumienie. Jednakże, w niektórych momentach, tempo wypowiedzi i ilość informacji mogą być przytłaczające, co może utrudniać pełne zrozumienie niektórych koncepcji.

Prerequisites

Podstawowa wiedza na temat zdrowego odżywiania, mikrobioty jelitowej oraz tradycyjnych metod konserwacji żywności.

Suggestions to Improve Clarity

Aby poprawić klarowność, warto wprowadzić krótkie podsumowania po każdym ważnym temacie, aby utrwalić przekazywane informacje. Dodatkowo, wprowadzenie wizualnych pomocy, takich jak grafiki czy schematy, mogłoby pomóc w lepszym zrozumieniu bardziej skomplikowanych koncepcji. Użycie prostszego języka w niektórych fragmentach mogłoby również uczynić treść bardziej dostępną dla szerszej publiczności.

Educational Value

9 /10

Treść wideo dostarcza cennych informacji na temat zdrowego odżywiania, zwłaszcza w kontekście kiszonek i ich wpływu na zdrowie jelit oraz ogólne samopoczucie. Prezentowane są konkretne przykłady, jak tradycyjne metody kiszenia warzyw wpływają na florę bakteryjną i odporność organizmu. Wspomniane są również badania naukowe, co zwiększa wiarygodność przedstawianych informacji. Metodyka nauczania opiera się na dialogu, co angażuje widza i ułatwia przyswajanie wiedzy. Przykłady z życia codziennego, jak wspomnienia z dzieciństwa, pomagają w lepszym zrozumieniu omawianych tematów. Treść jest praktyczna, co sprzyja zastosowaniu zdobytej wiedzy w codziennym życiu.

Target Audience

Osoby zainteresowane zdrowym odżywianiem Rodzice chcący wprowadzić zdrowe nawyki żywieniowe dla dzieci Dietetycy i specjaliści ds. żywienia Osoby z problemami trawiennymi Entuzjaści tradycyjnych metod konserwacji żywności

Content Type Analysis

Content Type

Wywiad
Format Effectiveness 9/10

Format Improvement Suggestions

  • Dodać wizualizacje produktów podczas omawiania
  • Zamieścić krótkie klipy z procesem kiszenia
  • Wprowadzić segmenty Q&A z widzami
  • Umożliwić interakcję na żywo z widzami
  • Dodać napisy dla lepszej dostępności

Language & Readability

Original Language

Polski
Readability Score 6/10

Moderate readability. May contain some technical terms or complex sentences.

Content Longevity

Evergreen Score 8/10

Timeless Factors

  • Tematy uniwersalne dotyczące zdrowia i odżywiania
  • Podstawowe zasady dotyczące zdrowego stylu życia
  • Znaczenie naturalnych produktów spożywczych
  • Tradycje kulinarne związane z kiszonkami
  • Związek między dietą a zdrowiem psychicznym
Update Necessity 4/10

Occasional updates recommended to maintain relevance.

Update Suggestions

  • Dodaj kontekst dotyczący aktualnych trendów w zdrowym odżywianiu
  • Zaktualizuj statystyki dotyczące zdrowia i otyłości
  • Wprowadź nowe badania naukowe dotyczące wpływu kiszonek na zdrowie
  • Odwołaj się do współczesnych przykładów lokalnych producentów żywności
  • Zaktualizuj informacje na temat dostępnych produktów i ich właściwości
Tubi AI - Chat with Video

Hi! I'm Tubi AI, and I can help you understand this video better. Ask me anything about the content!